Przyznam się bez bicia - chyba nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się nic kupić w Marionnaud. Sama nie wiem, czemu, chyba z braku czasu. Zawsze szybka rundka: Sephora -> Douglas -> Inglot -> MAC -> SuperPharm. Jednak jakiś czas temu oferta Marionnaud wzbogaciła się o kosmetyki TheBalm, tego nie mogłam przegapić.
Wybrałam się tam przed świętami z zamiarem zakupu jednej, jedynej rzeczy - rozświetlacza Mary Lou Minizer. Normalnie kosztuje on 61 zł, był jednak dostępny tylko w zestawie z innymi kosmetykami. Koszt zestawu 99zł. Ale przy zakupie dwóch - zniżka 30% na oba. Zaświeciły mi się oczy, a mózg z przepracowania trochę przegrzał. No bo jak nie skorzystać z TAKIEJ okazji? Kalkulowałam dobre 10 minut, ale w końcu sama siebie przekonałam, że to słuszny zakup. No i z drogerii wyszłam lżejsza o ponad 135 zł, ale za to z takimi zdobyczami:
Zestaw Oh So Versatile...
Zestaw Oh So Bright...
Testuję je od ponad dwóch tygodni - za jakiś czas możecie spodziewać się recenzji. Na razie powiem tylko, że nie żałuję ;)





