Zdjęcia oraz opisy na tej stronie są mojego autorstwa - nie pozwalam na kopiowanie, przetwarzanie czy ponowne udostępnianie ich bez mojej wiedzy i zgody.

Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bazy pod makijaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bazy pod makijaż. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 września 2011

Ingrid - Prelude Primer Base (silikonowa baza pod makijaż)


Bazy pod makijaż nie są czymś na stałe goszczącym w moim codziennym makijażu. Jednak każda z was chyba przyzna mi rację - są takie dni czy okazje, przy których chce się wyglądać nieskazitelnie. Do tej pory używałam baz Soraya, Delia i właśnie Ingrid.



Opakowanie jest proste i schludne, ale nie podoba mi się niezagospodarowany tył. Nie ma informacji o składzie czy nawet pojemności (30 ml.), więc jeśli nieopatrznie wyrzucimy pudełko, to zostajemy bez tych informacji.


Największym problemem okazuje się pompka. Moja była uszkodzona i nie działała. Na szczęście odkryłam to szybko, bo chciałam ją wypróbować od razu po powrocie do domu. Wróciłam do sklepu i wymieniono mi ją na inną. Ekspedientka zaczęła sprawdzać przy mnie po kolei wszystkie pompki i okazało się, że tylko jedna jest dobra - reszta poszła do reklamacji. Może to ja trafiłam na jakąś uszkodzoną partię, ale warto zatrzymać paragon, tak na wszelki wypadek.

Baza ładnie wygładza, ale raczej nie matuje. Jest wydajna - nie używam jej co prawda codziennie, ale już mała ilość wystarczy, żeby ładnie przygotować twarz pod makijaż.




Baza jest dobra, ale nie rewelacyjna. Jest jednak świetną konkurentką dla innych silikonowych baz, np. trzykrotnie droższej bazie marki Soraya.

Cena jest bardzo atrakcyjna - ja za 30 ml. zapłaciłam około 12 zł.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...