Strony
Zdjęcia oraz opisy na tej stronie są mojego autorstwa - nie pozwalam na kopiowanie, przetwarzanie czy ponowne udostępnianie ich bez mojej wiedzy i zgody.
Szukaj na tym blogu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą allegro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą allegro. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 12 marca 2012
4Nails (lakiery z Allegro)
Przy okazji mojego Lakierowego Rachunku Sumienia kilka z Was zwróciło uwagę na właśnie te lakiery. Przyznaję, najbardziej przykuwające uwagę jest w nich to, że nie mają na sobie żadnych naklejek, nic a nic.
Są to lakiery, które kupiłam na zasadzie: 'kupuję jedną rzecz od tego sprzedawcy, więc zobaczę, co ma innego i może coś dobiorę (jedna przesyłka)'. Sprzedający to 4Nails, a lakiery te można u niego kupić za zawrotną cenę 2,45 zł za sztukę, np na tej aukcji.
Zacznę od swatchy.
Kolor nr 10 - najmniej kryjący, absolutnie nie tego się spodziewałam. Tutaj są trzy warstwy. Jak dla mnie ok do np frencza, ja jednak rzadko takich używam, więc leży.
Kolor nr 28 - przybrudzony róż, całkiem fajny. Dwie warstwy.
Kolor nr 16 - lakier o wykończeniu żelkowym, przez co słabiej kryjący. No ale całkiem mi się podoba, mimo, że trzy warstwy to wg mnie minimum.
Kolor nr 49 - tu nie mogłam uchwycić odcienia aparatem. Jest to koralowy róż, zupełnie inny, niż pokazany na aukcji (i niestety różni się też trochę od zdjęcia tutaj). Co nie zmienia faktu, że ładny. Dwie warstwy. :)
Kolor nr 71 - małe wyłamanie się z różowej tonacji. ;) Bardzo przyjemna ciemna mięta, tu dwie warstwy.
A teraz czas na moje wrażenia:
Za cenę 2,45zł nie spodziewałam się cudów, więc i się nie zawiodłam. Kolory są przyjemne, ale inne niż pokazane na aukcji, więc w sumie kupujemy w ciemno. Minusem jest też to, że nie mają żadnej naklejki, składu itd. Właściwie na pięć lakierów, które kupiłam tylko dwa mają na sobie numerek - reszta jest totalnie goła.
Lakiery są też nierówne pod względem wykończenia i krycia - na jednej i tej samej aukcji mamy kremowe i żelkowe, dobrze kryjące jak i nie kryjące wcale (jak pierwszy w tym poście), więc jest to trochę rosyjska ruletka.
Generalnie nie żałuję, ale też nie jestem pod nie wiadomo jak wielkim wrażeniem. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






