Właściciele zwierząt czasem dają się ponieść. Bawią mnie psie restauracje czy peruki dla kotów. niektóre ubrania czy wręcz przebrania dla zwierzaków są dla mnie nawet urocze. Sama gadam do swojego kota jak nawiedzona. :D
Jednak granica między uwielbieniem a szaleństwem jest cienka. Malowanie psom pazurów wydało mnie się co najmniej głupie, tak tym razem ręce mi wprost opadły. Nie przychodzi mi na myśl inne określenie niż 'kocie tipsy'. Same zobaczcie...
Dostępne w wielu kolorach, przeźroczyste, brokatowe, neony - co zwierzak lubi. A raczej właściciel, bo o uszczęśliwienie psa czy kota tu raczej nie chodzi.
Instrukcja obsługi dość prosta. Zwierzakowi należy przyciąć pazury, 'tips' wypełnić w 1/3 klejem, przykleić do pazurów zwierzaka i przez około 5 minut pilnować go, zanim klej złapie. Sztuczne pazury są dostępne w czterech rozmiarach.
Jedyny plus jaki mogę w tym na siłę znaleźć, to to, że zwierzak nie będzie drapał mebli czy rysował podłogi.
Któraś z Was zdecydowałaby się tak upiększyć swojego pupila?
Ja swojego kota kocham na tyle, żeby mu tego oszczędzić. Nawet, jeśli oznacza to podrapaną kanapę czy drzwi! :D

















































