Strony
Zdjęcia oraz opisy na tej stronie są mojego autorstwa - nie pozwalam na kopiowanie, przetwarzanie czy ponowne udostępnianie ich bez mojej wiedzy i zgody.
Szukaj na tym blogu
niedziela, 16 września 2012
Essence - LE Wild Craft szminka #02
Kolor ten to jeden z dwóch, jakie możemy znaleźć (albo będziemy mogły, bo w Polsce będzie w okolicach października) w nowej limitce Essence - Wild Craft. Numerek 01 to dość odważna śliwka, ja tym razem postawiłam na spokojny 02 o wdzięcznej nazwie Rosewood Hood.
Opakowanie szminki jest identyczne, jak tych ze stałej oferty, jeśli macie chociaż jedną, to wiecie, czego się możecie spodziewać. Podobnie, jeśli chodzi o konsystencję - Rosewood Hood wydaje mi się odrobinę bardziej śliska i 'mokra', ale może to być złudzenie (te egzemplarze, do których mogę ją porównać, kupiłam jakiś rok temu). Nie ma jednak zapachu, który w tych pomadkach czasem mnie drażnił.
A teraz będzie małe porównanie do innej szminki Essence - In the nude:
Na ustach nie zobaczycie oszałamiającego krycia - raczej podbicie koloru. Usta wyglądają na lekko wilgotne, szminka jednak szybko się zjada i trzeba poprawiać co godzinę-dwie.
Trzeba tylko uważać z ilością - jeśli się przesadzi, to lubi się gromadzić w załamaniach:
Liczyłam w głębi serca na odkrycie roku, ale nie jestem szczególnie rozczarowana. Wiele nie różni się od szminek na stałe rezydujących w szafie Essence - jest to przyjemna pomadka na co dzień, chociaż krycie i trwałość mogłyby być trochę lepsze. :)
o
12:46

Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
Craft Test Dummy
Etykiety:
edycje limitowane,
Essence,
porównania,
swatche,
szminki
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
krycie słabiutkie :(
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie wygląda, mam nadzieję, że limitowanka będzie dostępna w Polsce :)
OdpowiedzUsuńnajlepszy z tego wszystkiego to chyba tylko kolor!
OdpowiedzUsuńBardzo ładny kolor, szkoda że nie mają go w stałej ofercie.
OdpowiedzUsuńOba kolory są przepiękne i obie szminki chciałabym mieć :D
OdpowiedzUsuńU mnie zapowiedź nowości od Sleeka ;)
fajny kolorek, ładnie wygląda na ustach! :)
OdpowiedzUsuńA kolor bardzo przyjemny:)
OdpowiedzUsuńCałkiem niezły kolor. Lubię itn, ale chyba to będzie mi bardziej pasować.
OdpowiedzUsuńSzkoda;) Bo miałam na nią ochotę, już bardziej wolę tą co jest w stałej ofercie.
OdpowiedzUsuńten jaśniejszy kolor bardziej mi się podoba ;)
OdpowiedzUsuńwww.izabielaa.blogspot.com
kolor ładny, ale nie jestem wielką fanką szminek z Essence. Na lato są niezłe, bo nie obciążają ust, ale na wieczorne wyjścia i na zimę wolę mocniejsze konsystencje.
OdpowiedzUsuńta śliwka na ustach nie jest taka strasznie mocna, ma typowo essencowe krycie ;) daje efekt "właśnie wyszłam z jeziora" :P
OdpowiedzUsuńŁadna, ale niestety nie mogę jej znaleźć.
OdpowiedzUsuńZapraszam na mojego bloga http://sheerleader.blogspot.com/
Ja nie przepadam za szminkami Essie ze stałej oferty, tak więc na te limitowane polować nie będę ;)
OdpowiedzUsuńFaktycznie kolor jakiś taki nieśmiały ;)
OdpowiedzUsuńTroche podobna do tych nudziaków z Celii :)
OdpowiedzUsuńŁadna ;)
OdpowiedzUsuń