Strony
Zdjęcia oraz opisy na tej stronie są mojego autorstwa - nie pozwalam na kopiowanie, przetwarzanie czy ponowne udostępnianie ich bez mojej wiedzy i zgody.
Szukaj na tym blogu
piątek, 21 października 2011
Miss Sporty - nail transformers
Przyznam się, że do tej pory omijałam szafy Miss Sporty szerokim łukiem. Nigdy nie byłam przekonana co do jakości ich kosmetyków i zawsze wybierałam inne marki.
Moją uwagę przyciągnął dopiero ładnie wyeksponowany stand nowych lakierów nawierzchniowych.
Linia składa się z czterech różnych topów:
Glossy Tech - nabłyszczająco-utwardzający
Sparkle Touch - top z drobinkami. Mam nadzieję, że jest on holograficzny a nie brokatowy, bo się na niego czaję ;)
Disco Tech - fluorescencyjny
Crack Me Up - pękacze w dwóch kolorach: czarnym i intensywnym niebieskim
Niestety stand był ogołocony, nie wzięłam nic dla siebie poza ulotką. Zainteresowały mnie jednak lakiery ze stałej oferty - Clubbing Colors. Wcześniej nie zauważałam tych ślicznych kolorów.
Dwóm nie mogłam powiedzieć 'nie'. Zaczynam testy i szukam odpowiedzi. Czy słusznie unikałam Miss Sporty?
o
12:31
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
Craft Test Dummy
Etykiety:
lakiery,
Miss Sporty,
zapowiedzi
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Lubię lakiery z mis sporty, mają duży wybór intensywnych kolorów i fajne pędzelki. Często też kupuję korektor. Przy większych funduszach kupię sparkla i może uv, ale wibo teraz też wypiścił lakier uv, więc cenowo porównam, albo wezmę diodke uv i sprawdzę czy świecą xD
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Ja też w miss sporty biorę korektor (w sztyfcie) i lakiery : )
UsuńMoim zdaniem tym pędzelkiem najłatwiej jest nałożyć lakier.
damn, a już myślałam, że wypuszczą top matujący :P
OdpowiedzUsuńhmmm, ciekawe ;)
OdpowiedzUsuńSparkle touch to chyba nie holo- wydaje mi się, że to drobny brokat, z tego co pamiętam.
OdpowiedzUsuńNie lubię lakierów Miss Sporty, miałam kilka, ale trwałość była okropna. bardzo szybko odpryskiwał.
OdpowiedzUsuńo ciekawy ten fluorescencyjny ;)
OdpowiedzUsuńOoo nowości :) Lubię lakiery z tej firmy :)
OdpowiedzUsuńJa mam dwa dobre lakiery z tej firmy, chwalę je sobie ;). A tą limitkę widziałam dzisiaj nawet i też się zastanawiam czy kupić czy nie ;).
OdpowiedzUsuńPękacze miss sporty widziałam, ale nie kuszą mnie te kolory :)Zainteresował mnie natomiast Sparkle Touch :)
OdpowiedzUsuńSparkle Touch ma Atqa u siebie na blogu. Podobał mi się na ulotce, jednak zdjęcia jak wygląda na żywo nie są tak zachęcające. Taki zwykły brokat, nic poza tym.
OdpowiedzUsuńSkusze się natomiast. Na ten UV. Miałam kiedyś z Inglota i nawet solo ładnie wyglądał.
Też jakoś omijam Miss Sporty. Nigdy mnie nic specjalnie nie interesowało.
Ja za tymi lakierami nie przepadam. O ile na początku są naprawdę w porządku, to potem cholernie gęstnieją i muszą trafić do kosza. Natomiast kolory i pędzelek jak najbardziej na plus. :)
OdpowiedzUsuńładne kolory mają :)
OdpowiedzUsuńChyba wypróbuje ten fluorescencyjny
OdpowiedzUsuńJa lubię ich lakiery, dobrze się trzymają, mają superpędzelek, nie gęstnieją, rewelacyjne kolory (mam akurat ten fioletowy z obrazka, ten różowy (?) też z obrazka i kobaltowy), nie ścierają się u mnie, nie robią masakry z płytką jak np. wibo. To są jedne z lepszych lakierów, jakie mam :) aczkolwiek dzisiaj widziałam te 4 nowe i nic mnie nie zainteresowało. Poza tym zamówiłam wczoraj 3 butelki niebieskich, więc muszę się odwykować :) ale polecam :)
OdpowiedzUsuńkotogrodnika.blogspot.com
zapomniałam dodać - te do frencha też są swietne, mieli swego czasu najlepszy wybielacz płytki jaki kiedykolwiek miałam, niestety wycofali i nie umiem znaleźć drugiego takiego :(
OdpowiedzUsuńja nie lubię krótkich pędzelków - może dlatego omijam te lakierki :O
OdpowiedzUsuńTeż się dzisiaj natknęłam na te nowe lakiery - niestety u mnie z nowości był tylko granatowy crack i lakier ze srebrnym brokatem :(
OdpowiedzUsuńUwielbiam te lakiery z miss sporty!! Co prawda odpryski mam juz 12 godzin po pomalowaniu ale za to wysychaja w 100% w ciagu max 10 minut, podczas gdy inne lakiery po calej nocy wysychania dalej są "miękkie". często uzywam ich "awaryjnie", przed impreza, zeby szybko pomalowac paznokcie i wyjsc:)
OdpowiedzUsuńSparkle Touch mnie wola:) jesli bedzie choc troche holo - bedzie moj
OdpowiedzUsuńTo są marka od, której zaczęłam swoją kolekcję kosmetyków kolorowych. Okazuje się że nie mam szczęścia do pękających lakierów, czarny z GR jest spoko, natomiast ten granatowy to masakra. Próbowałam dwa razy, za pierwszym nawet jakoś to wyszło, ale bez powalających efektów, natomiast drugi, kompletna masakra.
OdpowiedzUsuń